Wszystko jest dla ludzi, warto jednak wiedzieć, jak się za to zabrać

Wiosnę już czuć za oknem, zapewne zastanawiacie się, w co warto w tym sezonie zaopatrzyć swoją garderobę, aby nie pozostawać w tyle za trendsetterkami. Sklepy oferują niezliczoną ilość ubrań i dodatków, od kilku tygodni dostrzegam wśród nich kluczowe trendy tego sezonu. Nie tylko u znanych projektantów, ale również w dostępnych dla większości „sieciówkach”.

Niezależnie od tego, czy wśród sklepowych wieszaków czujesz się jak „ryba w wodzie”, czy też na myśl o zakupach odczuwasz osłabienie, wierzę, że chcesz wyglądać modnie lub po prostu interesująco. Jak zatem wybrać coś dla siebie, bez poczucia, że robimy to na siłę lub, że daną rzecz założymy tylko raz? W ocenie tego, „czy wyglądam w tym dobrze” nie zawsze pomoże koleżanka, warto osobiście znać zasady, które powinnaś stosować dla własnej sylwetki. Dobrym wstępem do tego jest spotkanie ze stylistką, po którym wszystko staje się dużo łatwiejsze.

Na zakupy powinno się chodzić samodzielnie lub w towarzystwie fachowca, albo osoby, która na prawdę to „czuje”. Nie ma nic gorszego, niż wrócić do domu z torbami niepotrzebnych ubrań, bo koleżanka powiedziała, że „to jest teraz na czasie i powinnaś to mieć”. Nie warto kupować ubrań pod wpływem zewnętrznych impulsów, bo skończy się na tym, że po jednokrotnym użyciu taki „ciuch” zniknie w czeluściach naszej szafy i nigdy do niego nie wrócimy.

Ponadto, jeśli jeszcze Wam się nie udało, wyznaczcie swój styl i się go konsekwentnie trzymajcie. Kopiowanie innych rzadko kiedy kończy się sukcesem. Nasz osobisty styl jest naszym wyróżnikiem i wizytówką. Dlaczego o tym mówię? Abyśmy w natłoku ofert były na tyle przytomne, aby zadać sobie pytanie, czy ten modny w tym sezonie dodatek pasuje do mojego osobistego stylu i go uzupełni?

Zatem, przyjrzyjmy się najwyraźniejszym TRENDOM i sposobom na to, jak je ujarzmić!

– Kolor lawendowy (i inne pastele) – każdej wiosny witają nas w sklepach pastele, ten kolor jest wyjątkowy. Dobrze skrojoną marynarkę lub spodnie z jakościowej tkaniny śmiało możesz założyć do biura.

– Ołówkowa spódnica – wielki czas „ołówków” na wybiegach zasiał we mnie nadzieję, że panie o kobiecych kształtach zdecydują się na nią i odkryją piękno swojej sylwetki. Nie ma piękniejszego fasonu spódnicy. Na wiosnę zapomnij o czarnej i granatowej spódnicy, odważ się na kolory.

– Obcasy „kaczuszki” – ten trudny obcas jest zarezerwowany dla szczupłych lub filigranowych kobiet. Jeśli się na niego decydujesz bacznie obserwuj swoje proporcje. But to bardzo ważny środek ciężkości, który pomaga nam równoważyć proporcje sylwetki.

– Kraty – najczęściej widywane w beżach lub szarościach, w takim garniturze dobrze skrojonym i dopasowanym do sylwetki będziesz wyglądać silnie i kobieco – jestem zdecydowanie na TAK!

– Fantazyjny trench – świat mody, szukając pomysłu na płaszcze zaprezentował nam ponownie beżowy prochowiec. Jednak w wydaniu dużo luźniejszym niż dotychczas. Bufiaste rękawy, niesymetryczne poły, podwinięte rękawy. Jeśli nie chcesz od razu ryzykować takim zakupem spróbuj pobawić się swoim dotychczasowym płaszczem i zobacz, czy Ci to odpowiada.

– Oprawki z cienkimi metalowymi ramkami – widzimy je w kolekcjach od wielkich projektantów po sieciówki. Mogą stanowić ciekawe urozmaicenie naszej stylizacji. Przeciwwskazania – zrezygnuj z nich jeśli masz zbyt pełną buzię.

– Postrzępione nogawki jeansów – to już drugi sezon, kiedy obserwujemy w spodniach postrzępiobe nogawki. Popieram go ze względu na to, że odsłaniając swoje kostki wyglądamy dużo korzystniej. Jednak każda z nas powinna odpowiedzieć sobie na pytanie, czy taki element garderoby jest w naszym osobistym stylu.

Życzę Wam udanych wiosennych zakupów!

No Comments

Dodaj komentarz